Tatry Vol. II


 Zanim podzielę się drugą odsłoną projektu z Paryża postanowiłem uraczyć Was takim aperitifem (będąc już przy atmosferze Francji), jakim jest ta skromna porcja zdjęć, którą przywiozłem wczoraj z polskich Tatr. Pejzaż to temat, który nieprędko mi się znudzi, także możecie się jeszcze nieraz spodziewać podobnych wpisów. W roli przewodnika mój osobisty tata – widoczny na ostatnim zdjęciu, który w zasadzie stanowi integralną część gór dające mu coś w rodzaju tlenu ( bez nich prawdopodobnie nie mógłby żyć ).