Janina i Rudi

To będzie pamiętny dzień nie tylko dla tych dwoje, którzy postanowili ponownie stanąć przed ołtarzem, ale także dla mnie, bo dawno nie byłem świadkiem tak dużego ładunku emocjonalnego. Para młoda, bo tak o nich można śmiało mówić nie skąpiła sobie uczuć i postanowiła zadbać o własną przysięgę małżeńską –w związku z tym było dużo łez wzruszenia. Msza została odprawiona w urokliwym kościele w Trzcinicy, a sama uroczystość odbyła się w miejscowej sali, gdzie młodzi ponownie ucałowali chleb i stłukli kieliszki na szczęście. Zapraszam Was na małą wycieczkę po tym wspaniałym wydarzeniu.    


































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz