Początek

Swój początek przygody z fotografią zawdzięczam technice hdr, na którą natrafiłem kiedyś w sieci. Będąc pod wrażeniem niespotykanych wariacji rozpiętości tonalnej, (chociaż wtedy nie wiedziałem, że to właśnie jej zasługa) postanowiłem sięgnąć po aparat by wtedy wyznaczyć sobie pierwszy azymut, za którym będę podążać. Doprowadziło mnie to do miejsc zapomnianych, opustoszałych, ale zarazem dziwnie ekscytujących i zapraszających do środka. Z czasem wyruszałem coraz dalej i coraz odważniej przekraczałem progi pustostanów i ruin domów. Zaowocowało to naprawdę wieloma pracami. Poniżej przedstawiam Wam te, które opinią internatów cieszą się największym uznaniem.










1 komentarz:

  1. Mateuszu!

    Twoje prace są mało powiedzieć genialnie, fantastyczne...


    gratuluję, uważam że masz olbrzymi talent :)

    Miło patrzeć na osobę, która wie jak swoje talenty wykorzystać :))



    Pozdrawiam, Lidka ;)

    OdpowiedzUsuń