Martyna

Gdy obserwuję niekiedy Martynę widzę w niej własną nutkę narcyzmu i potrzebę niezależności poglądów – w końcu to moja kuzynka. Dostrzegam także inne podobieństwo polegające na tym, że zupełnie jak ja tonie w swoim wewnętrznym świecie utkanym z pasji. W jej przypadku jest to gra na gitarze. Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć jej młodszą siostrę Marysię, która już niebawem zacznie kraść męskie serca.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz